Dobra wracam na blodża c:
Zacznijmy od tego, co u mnie się działo c:
No więc, pierwszy punkt i chyba najważniejszy - zakochałam się.
Niestety, jestem takim failem, że on ma dziewczynę ;-;
Ok, związki dwunasto/trzynasto latków nie trwają więcej niż pół roku, ale... wiecie, to jednak boli, patrzenie na np. jego status na Whats Appie, który głosi "Gina.", czyli imię jego dziewczyny..
Ok, jego dziewczyna jest spoko - całkiem ją lubię.
Ratunkiem dla mnie jest jej wygląd:
a) Krzywe kreski
b) Liszaj na około ust (ma go od ponad tygodnia - ja bym się bała jej całować ;-;)
c) Odrost na 5 cm
No i ich podejście do siebie nie jest zbyt fajne, bo totalnie nie zwracają na siebie uwagi (no może czasem)...
Nadzieja dla mnie jest ♥
W sumie to nie wiem, co myśleć też o tym, że moja koleżanka powiedziała mi, że on się we mnie kocha ;o
Dobra, druga rzecz jest taka, że mogę znowu kontaktować się z dziewczynami (po kryjomu, ale mogę xd) i mój stan się zdecydowanie polepszył ^^
Nic więcej się w sumie u mnie nie stało nic ciekawego :P
Do zobaczenia w następnych :*
~NinkaŚnieżynka♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz